Bridget Jones 3

Nie wstydź się tego, że jesteś singielką – single odczuwają silną presję związku

Bycie singlem ma pewne sprzeczności. Mimo że liczba singlów cały czas rośnie, ludzie wciąż dążą do znalezienia partnera, czując silną presję społeczeństwa. Pytanie, dlaczego ktoś „wciąż” jest singlem i zapewnienie, że „wkrótce znajdzie swoją osobę” może wydawać się przemyślanym, a nawet delikatnym sposobem wywarcia presji. Jednak te proste zwroty powodują pewne zawstydzenie u osób samotnych – i mogą być bardziej szkodliwe niż pomocne.

Zawstydzanie singlów wynika z negatywnych uprzedzeń wobec osób, które nie są w związku partnerskim. Muszą być smutne i samotne z powodu braku partnera. Aktywnie go szukają, ale jeszcze nie znaleźli dopasowania. Musi być z nimi coś nie tak, co powoduje, że są same. Wszystkie te stereotypy napędzają naciski, które wymuszają dostosowanie się do długo utrzymywanych standardów społecznych: znajdź partnera, wspólny dom, postaraj się o 2, 4 dzieci i psa. Zgromadzisz wszystkie składniki potrzebne do szczęśliwego życia. Ostatnie badania portali randkowych sugerują, że zawstydzanie osób samotnych z powodu swojego statusu w związku wciąż jest silne. Wywołują również natrętne pytania.

Presja bycia w związku

Utrzymywanie się tych uprzedzeń wobec singlów jest nie tylko poniżające, ale także przestarzałe w wielu krajach. Samotność uważano kiedyś za okres przejściowy, kiedy ludzie wyznaczali czas do ślubu lub ponownego małżeństwa. Ale teraz, według danych statystycznych, wiele ludzi spędza więcej lat swojego dorosłego życia w stanie wolnym niż w małżeństwie. Ale nawet przy tych zmieniających się statystykach jest jasne, zarówno anegdotycznie, jak i w badaniach, że ludzie, którzy nie są w romantycznych związkach, nadal mają trudności ze swoimi przyjaciółmi i rodziną, a także z sobą samym. Nawet jeśli single wydają się coraz bardziej akceptować i wybierać swój status związku, presja na szukanie partnera niekoniecznie znika. Ale może nastąpić przynajmniej pewien postęp, ponieważ rosnąca reprezentacja osób samotnych w populacji może zacząć przeważać nad stygmatyzacją bycia singlem.

Wkrótce kogoś znajdziesz…

Zawstydzanie singli to negatywne ocenianie kogoś za to, że nie jest w związku i nie spełnia oczekiwań społeczeństwa… co do bycia w związku małżeńskim w określonym wieku. W rezultacie osoby niebędące z partnerami traktuje się „inaczej”. W badaniu udostępnionym przez Tinder, zapytano o powszechne „zawstydzające frazy”, które osoby samotne słyszały od innych. 35% stwierdziło, że powiedziano im „wkrótce kogoś znajdziesz”. 29% usłyszało „musisz być taki samotny”, a 38% zgłosiło ogólne współczucie z powodu statusu ich związku. Mity wokół singli obejmują ideę, że pary małżeńskie mają szczególne pierwszeństwo w życiu, którego nie mają osoby samotne. Życie singli jest „tragiczne”, a bycie singlem oznacza bycie samolubnym.

Zawstydzanie singla pochodzi z wielu źródeł poza wścibskimi rodzicami i przyjaciółmi. Rządy odgrywają pewną rolę, oferując różne korzyści osobom będącym w legalnym związku małżeńskim, z których osoby samotne nie mogą skorzystać. Niektórzy uważają, że wysyła to wiadomość o „właściwej drodze” do życia i utrudnia singlom samotne życie. Weźmy programy typu mieszkanie dla młodych, a czemu nie ma mieszkania dla singli?

(stara) panna kontra kawaler

Jak każde piętno kulturowe, zawstydzanie singla nie rozkłada się równomiernie. Kobiety mają tendencję do znoszenia tego ciężaru, a niektóre kultury kładą większy nacisk na małżeństwo i posiadanie dzieci niż inne. Najpierw rozważmy słowa, które opisują samotne kobiety w przeciwieństwie do mężczyzn. Mężczyzn postrzega się jako „kawalerów”, a kobiety „stare panny”. W późnym średniowieczu to ostatnie powstało jako określenie kobiet, zajmujących się zawodowo przędzeniem wełny, z których większość była niezamężna. Łatwiej było im zdobyć pracę o niższym statusie. Bardziej pożądane prace rezerwowano dla zamężnych kobiet, które za pośrednictwem swoich mężów, mogły sobie pozwolić na materiały wymagane do wykonywania pracy o wyższym statusie. Tymczasem „kawalerów” przedstawia się jako zabawnych, potencjalnie uprzejmych, żyjących swoim najlepszym życiem i beztroskich.

„Stara panna” nabrało z czasem jeszcze bardziej negatywnych konotacji. Pojęcia używa się do dyskredytowania niezamężnych (i młodych) kobiet w kulturze popularnej. Na przykład w “Dzienniku Bridget Jones”, tytułowa bohaterka ma około 30 lat i solidną pracę w Londynie, ale uważa się ją za „starą pannę”.

Kobieta (nie)powinna być zamężna

Zgodnie z obiegową opinią – która nie jest ani mądra, ani nawet dokładna – kobietom bardziej zależy na małżeństwie niż mężczyznom. Samotne kobiety częściej poddaje się irytującym rodzajom pytań, takich jak:„ Spotykasz się z kimś? ”. Ale samotni mężczyźni również mogą być traktowani w lekceważący sposób. Na przykład ludzie postrzegają ich jako dziecinnych, niezdolnych do dbania o siebie lub „mających obsesję na punkcie seksu”.

Demografia kulturowa może również wpływać na rozpowszechnienie zawstydzania singli. Kultury te mają tendencję do podkreślania bardziej tradycyjnych ról płciowych w małżeństwie. Nieprzestrzeganie tych tradycji może wydawać się szczególnie niekonwencjonalne. Na przykład rodzina wstydzi się, że nie mają dziecka w wieku… 30 lat lub nawet młodszym.

Potęga liczb

To, co oznacza bycie singlem, się zmienia. Niektórzy eksperci uważają, że zmiany, zarówno w postawach, jak i demografii, mogą pomóc w normalizacji bycia singlem – i potencjalnie zmniejszyć skok w ocenie osób bez partnera. W ostatnich latach wpływowe postacie w mediach społecznościowych i tradycyjni celebryci z dumą wypowiadali się o swoim statusie singla. Aktorka Emma Watson, na przykład, określiła się publicznie jako „samopartnerka”, zachęcając innych do postrzegania własnego braku romantycznego partnera jako pozytywnego, a nie negatywnego.

Mimo zmieniających się czasów i trendów, zawstydzanie singli nadal jest dość powszechne.
Mimo to eksperci mają nadzieję, że te zmieniające się dane demograficzne będą nadal ewoluować w ocenie samotności. Eksperci nazywają to zjawisko „potęgą liczb”. Prawie za każdym razem, gdy Spis Ludności publikuje swoje najnowsze statystyki, wyniki pokazują, że jest większy odsetek osób samotnych niż wcześniej . Kiedy więc całe połacie populacji są niezamężne (lub wolne) – trudniej jest upierać się, że ze wszystkimi jest coś nie tak…

Dołącz do nas