fbpx

Filtr Mineralny a Chemiczny – cała prawda o filtrach przeciwsłonecznych

filtry mineralne

Jesteśmy już świadomi wpływu różnych chemicznych substancji na naszą skórę. A tych nie brakuje w kremach przeciwsłonecznych. Co wybrać zamiast? Wybierz filtr mineralny, ale czy chroni tak samo jak jego chemiczne odpowiedniki? Najwyższy czas zmienić nasze postrzeganie tego, co stanowi dobry filtr przeciwsłoneczny.

Filtr mineralny a chemiczny

Większość kremów przeciwsłonecznych zawiera filtry chemiczne. Są one wchłaniane przez skórę i reagują na promieniowanie UV. Co zawierają filtry chemiczne? Oto niektóre składniki: oksybenzon, awobenzon, meksoryl, metoksycynamonian oktylu lub oktokrylen… Dzięki temu, że związki te są szybko wchłaniane przez skórę nie pozostawiają białego nalotu. Ale niewiele osób  zdaje sobie sprawę z wad filtrów chemicznych. Nie tylko mogą powodować reakcje skórne, takie jak „zapychanie”, wysypka, alergia, ale również, jak wykazały badania, mogą mieć działanie zaburzające funkcjonowanie układu hormonalnego.

I wreszcie, duże ilości chemikaliów trafiają do mórz i oceanów. Nie tylko podczas pływania, ale także po wzięciu prysznica. Badania wykazały, że oksybenzon, substancja chemiczna stosowana w filtrach przeciwsłonecznych, naśladuje działanie estrogenu i może powodować zmiany płci u ryb, zmniejszać ich wzrost lub produkcję jaj. Ponadto filtry chemiczne są absorbowane przez rafy koralowe, co ostatecznie powoduje ich śmierć.

Jak działają kremy przeciwsłoneczne z filtrami mineralnymi

Filtry mineralne są lepsze dla skóry i środowiska oraz zapewniają natychmiastową ochronę, działają jak lustro. Tworzą na skórze warstwę, która odbija szkodliwe promienie UV. Tlenek cynku i dwutlenek tytanu są takimi filtrami mineralnymi i gwarantują pełną ochronę przeciwsłoneczną. Nie są również wchłaniane przez skórę, dlatego szanse na reakcje skórne są niewielkie. Filtry mineralne są również bezpieczne dla niemowląt, dzieci i wszystkich osób o wrażliwej skórze. Ich jedyną wadą jest niewielki biały nalot, który pozostawiają. Niektóre marki organicznych kremów z filtrami przeciwsłonecznymi rozwiązały ten „problem” poprzez „rozdzielenie” filtrów mineralnych na bardzo małe nanocząsteczki. Minusem jest jednak to, że cząsteczki te mogą być absorbowane przez skórę i szkodzić zdrowiu.

Czy da się zredukować biały nalot w kremie z filtrem mineralnym?

Odpowiedz jest prosta: nie. Niewielki biały obsad idzie w parze z filtrami mineralnymi (oprócz tych rozłożonych na nanocząsteczki). Ale czy ilość zalet jakie posiadają  filtry mineralne nie są tego warte? Niewielki nalot zniknie w dużej mierze, jeśli dokładnie wetrzesz krem przeciwsłoneczny. Nie nakładaj jednocześnie zbyt dużej ilości kremu, ponieważ grubą warstwę kremu z filtrem mineralnym trudno wcierać w skórę.

Wybierz organiczny krem przeciwsłoneczny, który jest łatwy do zastosowania. Krem z SPF 50 jest zwykle trudniejszy do wcierania niż krem z SPF 30. Ale czy wiesz, że różnica w ochronie między SPF 50 i SPF 30 jest tylko minimalna? Kluczem do wysokiej ochrony jest systematyczne stosowanie kremu jeśli zażywasz dłuższej kąpieli słonecznej.

Pokochaj biały nalot w filtrach mineralnych i wybieraj świadomie

Coraz więcej osób decyduje się na jedzenie żywności ekologicznej i stosuje naturalne środki na niektóre problemy zdrowotne. I do naszej świadomości dociera, że to, co zastosujemy na naszą skórę również ma znaczenie. W końcu skóra jest największym narządem i pochłania substancje, które następnie dostają się do krwiobiegu. I nie zapominajmy o środowisku. Wszystko, co robimy, wpływa również na przyrodę.

To tak naprawdę kwestia zmiany sposobu myślenia. Pomyśl o tym w ten sposób: dzięki białemu nalotowi, które pozostawiają filtry mineralne, będziesz wiedziała, gdzie już nałożyłaś krem ​​przeciwsłoneczny. I za każdym razem, gdy widzisz ten biały odcień na swojej skórze lub dzieci, wiesz, że twoja skóra jest bezpieczna! Ponadto decydujesz się na naturalny produkt, który jest również przyjazny dla środowiska.

Z czasem być może polubisz biały nalot. A jeśli nie, możesz wybrać filtr mineralny bez tlenku cynku, jak na przykład Biosolis Crème, lub filtr przeciwsłoneczny w wersji „nano” (nanocząsteczki).