wiek dyskryminacja
wiek dyskryminacja

Wkurza mnie dyskryminacja kobiet w mediach ze względu na wiek

Być może uogólnię, ale w Polsce istnieje prawdziwa obsesja na punkcie wieku. Kobiety już nawet po 35 r. ż. (jak nie wcześniej) wytykane są jako “stare”. Niezdrową społeczną obsesję podkreślają media. Niemal w każdym artykule pojawia się informacja z hasłami pod adresem kobiet, szczególnie po 40 r.ż.: 45-letnia, 50-letnia, itd. To podkreślanie wieku – i dyskryminacja – niemal zawsze dotyka kobiety. Dotyczy również tzw. szanujących się mediów, szczególnie z naszej branży.

Nasza mentalność, która pełna jest zawiści, zazdrości, odbija się echem w komentarzach pod tego typu hasłami. Złośliwości i niewybrednych komentarzy, których nie będę tu przytaczać, nie brakuje. Ciekawym zjawiskiem jest również to, że szpilę złośliwości pod adresem kobiet, wbiją też same kobiety. Można tu sięgać głębiej, bawiąc się w psychologię: kompleksy, doświadczenia z dzieciństwa, czy nawet poziom intelektu i wykształcenia komentujących osób. Ale nie o tym mowa.

A jak jest w innych krajach…

Być może też się właśnie narażę, kiedy poruszę temat innych krajów. Ale prawda jest taka, że zjawisko dyskryminacji ze względu na wiek, jest szczególne w naszym kraju. Sporo podróżuję i przyznam, że z przyjemnością patrzę na mentalność innych europejskich krajów pod tym względem. Na przykład Włoszki po 50 r.ż., które nie ukrywają swoich nóg i chodzą w sukienkach a nawet miniówkach, czy Francuzi, dla których kobieta po 40. to wciąż mademoiselle. Kobiety bez względu na wiek, ubierają się swobodnie, eksponują swoje ciała i nie czują wstydu. A wręcz są podziwiane i pożądane. Nikt nie powie: jej nie wypada w tym wieku, itd. Pamiętam, kiedy zaproszona na kolację, poznając nowych ludzi, niewiele starsi ode mnie mężczyźni (wtedy 37 lat) zamawiali mi lody, jak nastolatce, zwracając się do mnie: ” to dla Ciebie panienko”. Szok. W Polsce czułam się już w tym wieku (przytaczając jednak te niewybredne komentarze) “starą dupą”.

Dyskryminacja kobiet ze względu na wiek w mediach

Rzuciłbym wyzwanie każdemu, bez względu na to, jak dobre intencje ma, kto twierdzi, że nie ma postawy związanej z wiekiem. Negatywne skojarzenia ze starszym wiekiem i starzeniem się są tak wszechobecne w naszym kraju, że nie da się całkowicie uniknąć internalizacji tych poglądów. To z kolei wpływa na to, jak myślimy o sobie, teraz i w przyszłości oraz o osobach dojrzałych. Skąd takie poglądy? Odpowiedź na to pytanie jest złożona. Ale nie ma wątpliwości, że media odgrywają ogromną rolę we wpływaniu na nas i nasze poglądy na temat starzenia się.

Jeśli spojrzeć na doniesienia prasowe i sposób, w jaki mówi się o wieku, niestety wiele z nich porusza ten problem w wątpliwy i nieprzydatny sposób. W sposób dorozumiany lub jawny media wzmacniają ograniczone założenia i negatywny obraz osób dojrzałych. Wiele artykułów wykorzystuje wiek ludzi nawet wtedy, gdy nie ma to związku z treścią i celem opowieści. Na przykład: Jennifer Lopez, lat 53, olśniewa w cekinowej sukni ze swoim mężem (tu już wieku nie podają). Aktorka, zachwyca w bikini w wieku xx lat, itd.

Dlaczego wiek jest uwzględniany w tych historiach? Czy ma to na celu wywołanie wiekowych założeń, dotyczących wyglądu i relacji międzyludzkich, których dziennikarz nie chce artykułować? Co dodaje nam informacja o ich wieku do tego, co chcemy lub musimy o nich wiedzieć? Czy mamy w domyśle przyjąć, że przecież “w tym wieku” mieć takie ciało, to jest po prostu cud, dlatego trzeba podkreślić ten aspekt? Dodam w tym miejscu, że na przykład problem otyłości, dotyczy też młodych osób, a nawet nastolatków.

Podświadome wykluczenie kobiet

Paradoksalnie koncentracja na wieku, a nie na tym, co ludzie osiągnęli lub na ich umiejętnościach i wiedzy, skutkuje nadmiernym podkreślaniem znaczenia wieku. W miejscu pracy, podczas korzystania z usług i na wiele innych sposobów, może to prowadzić do jawnej dyskryminacji. Wiele danych wskazuje, że aż około 80% dojrzałych pracowników było świadkiem lub doświadczyło dyskryminacji ze względu na wiek w pracy. Innym sposobem, w jaki media podsycają postawy ageistów, są liczne artykuły i pochwały ludzi, którym udaje się ukryć swój prawdziwy wiek i zachować „młodzieńczą” urodę. Jest to skierowane bardziej do kobiet (choć nie wyłącznie).

Dlaczego zakładamy, że wyglądanie staro jest negatywne? To głęboko zakorzeniony pogląd. Czy jesteśmy w zmowie z przemysłem kosmetycznym? Czy może tak wąsko zdefiniowaliśmy piękno, że obejmuje tylko osoby poniżej 35 roku życia? Naprawdę aż tak jesteśmy płytcy? Dlaczego zmarszczki są postrzegane jako brzydkie skazy, które należy usunąć, a nie oznaka doświadczenia i mądrości? Dlaczego przekonanie kogoś, że jest się o 20 lat młodszym niż jest w rzeczywistości, jest osiągnięciem? Zwłaszcza jeśli dotyczy to tylko wyglądu, a nie czegoś, co ktoś zrobił czy osiągnął?

Medialna segregacja

Istnieje wiele innych sposobów nieświadomego wzmacniania ageizmu w mediach. Skojarzenie słów takich jak „starsi” lub zwrotów, jak „boomersi mają lepiej niż milenialsi” tworzy negatywny i nierealistyczny obraz późniejszego życia. Te stereotypy szufladkują osoby powyżej 40.r.ż,, pomijając różnorodne i nierówne doświadczenia, jakie mamy w późniejszym życiu. Media niewątpliwie odzwierciedlają i wpływają na nasze poglądy. Mają zarówno moc wspierania i wzmacniania istniejących stereotypów, jak i potencjał dostarczania dowodów oraz narracji, które pokazują różnorodność i realia życia w każdym przedziale wiekowym. Niestety w negatywny dla nas sposób. Segregacja. Młoda, stara, ładna, brzydka, gruba… – dotyczy głównie kobiet.

Marzę sobie, żeby niezależny organ regulujący większość gazet i czasopism, doda wiek do klauzuli swojego kodeksu praktyk redaktorów. Zabroniłoby to prasie czynienia krzywdzących lub pejoratywnych odniesień do wieku danej osoby lub podawania szczegółowych informacji na temat wieku danej osoby, jeśli nie ma to związku z historią. Nikt nie zastanawia się co czuje kobieta, która już po 35. r.ż. uważana jest za starą i jak wpływa to na jej dalsze funkcjonowanie w społeczeństwie, które niestety, często ma na kobietę bardzo negatywny wpływ. Kiedy na jednej z grup, 37-latka pyta czy znajdzie w tym wieku jeszcze miłość? to jest boleśnie obrazujący komentarz na stan tej dyskryminującej dla kobiet, podsycanej przez media i naszą mentalność, sytuacji.

Dołącz do nas